wtorek, 2 października 2012

Szybko, zdrowo, smacznie...

W zasadzie od ponad roku intensywnie wzięłam się za gotowanie. Raz mi coś z tego wychodzi, raz nie (częściej COŚ wychodzi ;)) Jestem zwolenniczką zdrowej żywności, uwielbiam warzywa i owoce (jak można ich nie lubić?!), za to nie przepadam za mięsem (niektórym może wydać się to dziwne). Do wegetarianizmu przymierzam się długi czas, może więc nadeszła ta wiekopomna chwila, żeby zrezygnować całkowicie z mięsa? Dla mnie rezygnacja całkowita z mięsa niesie za sobą same zalety - zdrowo, moc ciekawych dań do spróbowania i przygotowania, poza tym czyste sumienie, bo kocham wszystkie zwierzęta i to trochę nie fair, że trafiają na mój stół... Decyzję podjęłam dzielnie już 5 dni temu i od tej pory nie miałam w swojej buzi nic mięsnego ;) Jeżeli mam być szczera, zawsze wracałam do mięsa tylko z czystej wygody, bo jak się nie ma pomysłu na obiad to zawsze można wrzucić schabowego na patelnię :/
Moja mama jest dietetyczką, więc u nas w domu od zawsze jadało się dosyć zdrowo. Jako mała dziewczynka nawet nie za bardzo wiedziałam co to chipsy, żelki i inne. Potem wpływ środowiska zrobił swoje, ale tego typu jedzenie od zawsze było i jest u nas rzadkością.
Mnie temat żywności też ogromnie wciągnął, uwielbiam przeglądać książki kucharskie, czytać o żywności ekologicznej. Do tego stopnia stało się to moją pasją, że w lipcu obroniłam pracę licencjacką dotyczącą żywności ekologicznej.
Od razu mówię i zaznaczam, nie jestem ekspertem, nie mam przed oczami wartości produktów, często mogę się mylić. Jednak od czasu do czasu, chciała bym podzielić się z Wami, prostymi, zdrowymi i ciekawymi przepisami, które wypróbowałam sama, które podbiły w jakiś sposób moje kubki smakowe ;)

I tak dzisiaj chciała bym podzielić się z Wami bardzo szybkim (10 min.) zdrowym i pięknym pomysłem na lunch, tudzież obiad ;) Przepis ten to raczej nie jest "gotowanie", a zwyczajna inspiracja, dla tych, którzy chcieli by zjeść coś "zaraz" i zdrowo.

Lekki lunch/obiad z łososiem w roli głównej 


Produkty

Łosoś atlantycki wędzony w koprze 70 g (ok. 140 kcal)
                   Mix sałat z roszpunką 50 g (ok. 10 kcal)
Śliwka węgierka 1 szt.
Pomidor 1 szt. (ok. 10 kcal)
Ziarno słonecznika 1 łyżka (ok. 85 kcal)
Ser pleśniowy President 20 g  (ok. 70 kcal)
RAZEM: ok. 315 kcal

Przepis jest prosty. Wsadziłam łososia do piekarnika na 180 stopni, piekłam na termoobiegu przez 5-6 min. 
Na talerzu ułożyłam mix sałat, posypałam ziarnem słonecznika, dodałam pokrojonego pomidora, śliwkę i ser, pokropiłam odrobiną soku z cytryny.

Po zjedzeniu czułam się najedzona, ale jednocześnie lekka. Smakowało mi na tyle, że miała bym ochotę na jeszcze. 

Kilka ciekawostek odnośnie produktów

Łosoś
Niezależnie od odmiany łosoś jest rybą pełną zalet: bogata w białko, witaminy A, D i E. Największą zaletą są korzystne dla zdrowia kwasy tłuszczowe z grupy Omega- 3.

Słonecznik
Obniża cholesterol.

Pomidor
Bogactwo potasu.

SMACZNEGO!



W następnym poście przepis na pizzę ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz